Moje doświadczenia   raną przewlekłą sięgają roku 2000. W  międzyczasie istniała Grupowa Praktyka Pielęgniarska „Homini” – która przez 7 lat zajmowała się leczeniem ran przewlekłych w  zakresie Pielęgniarskiej Opieki Długoterminowej. Obecnie samodzielnie świadczę taką samą pomoc chorym w  ramach kontraktu z  Narodowym Funduszem Zdrowia. Swoje umiejętności i zdobytą wiedzę chcę przekazać wszystkim zainteresowanym. Ze  względu na  brak na  naszym rynku podręczników i  poradników z  zakresu pielęgnacji ran, zrodził się mój pomysł na napisanie niniejszej pozycji.

Zgodnie z  Rozporządzeniem Ministra Zdrowia pielęgniarka może decydować o  sposobie zabezpieczania ran do  III°. W  praktyce jednak często musimy podejmować decyzje o metodzie zaopatrywania ran IV° i  V°, którymi zajmujemy się w  domu chorego. Zasadnicza część środowiska lekarsko-pielęgniarskiego przyjmuje i  stosuje zalecenia Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran w  zakresie nowoczesnej pielęgnacji ran przewlekłych. Wiedza zdobyta przed kilkunastu laty, jak w  każdej innej dziedzinie medycyny, dynamicznie zmienia się pod wpływem badań, zdobyczy technicznych i  doświadczenia. Ja  staram się wprowadzić te nowości do  codziennej praktyki. Modyfikacji uległo także ogólne podejście do  chorych cierpiących z  powodu ran. Chorzy Ci wymagają kompleksowej opieki pielęgniarskiej, obejmującej nie tylko zmianę opatrunków, ale także ułożenie właściwej diety, usprawnianie ruchowe oraz często wsparcie psychologiczne.

Na łamach poradnika spróbuję usystematyzować zdobytą wiedzę i  podam ogólnie praktykowane sposoby zaopatrzenia ran. Zaprezentuję wszystkie znane mi produkty lecznicze i  medyczne, przeznaczone do leczenia ran, uwzględniając wyłącznie te, które można stosować w opiece domowej. Moją intencją jest ułatwienie Państwu prawidłowego zabezpieczenia ran w środowisku domowym, stworzenie wyboru właściwej metody postępowania i  udzielenie wsparcia, jeżeli natrafią Państwo na  problemy terapeutyczne. W  swojej praktyce zawsze biorę pod uwagę doświadczenia i  preferencje chorych, ich zasoby finansowe oraz dostępność opatrunku na rynku. Mam nadzieję, że  tą  publikacją uda mi  się pomóc Państwu w  pielęgnacji tak szczególnego pacjenta, jakim jest chory z  raną przewlekłą.

Wiele lat wstecz, lekarz, od  którego uczyłam się leczenia ran, na  moje pytanie, co  mogę położyć na  ranę, gdy okazało się, że  pacjentka jest uczulona na  dostępne wówczas preparaty srebra – odpowiedział – „myśl i  szukaj”. Przedstawiam dziś Państwu efekty tych poszukiwań, zdobytej wiedzy i  własnych doświadczeń. Wszystkim, którzy skorzystają z  mojego poradnika dla dobra pacjentów, życzę pracy pełnej pozytywnych rezultatów, satysfakcji i  zadowolenia z  osiąganych wyników.

Większość zdjęć ran prezentowanych w  niniejszej publikacji pochodzi z własnej praktyki. Nieliczne uzyskano dzięki współpracy ze  środowiskiem lekarskim.

 

Pamiętajmy, że  „Wszyscy, którzy pochylają się nad pacjentem z  raną przewlekłą zdają egzamin z  człowieczeństwa” – autor nieznany.