Dibutyrylochityna w leczeniu ran niegojących się. Opis przypadków i doświadczenia własne

Elżbieta Szkiler

Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Pielęgniarska w Elblągu

Wciąż trwają poszukiwania efektywnych terapii ran trudno gojących się. Prawidłowo gojąca się rana zamyka się z szybkością około 2 mm na 24 godziny. Na wydłużenie procesu gojenia się ran wpływają: choroby przewlekłe, unieruchomienie, niedożywienie, niedokrwienie, odwodnienie, zaburzenia elektrolitowe, zakażenia i wiele innych. Od wieków ludzie poszukują nowych
preparatów wspomagających proces leczenia ran. W starożytności do opatrywania ran wykorzystywano sproszkowane pancerze skorupiaków, które zapobiegały powstawaniu biofilmu bakteryjnego. Chitynę po raz pierwszy wyizolowano z grzybów w 1811 roku, nazwano ją wówczas funcina, był to bowiem kompleks chityna-glukan, wyselekcjonowany ze ściany komórkowej grzybów. Jej strukturę chemiczną opisano dopiero w 1930 roku. Chityna jest – po celulozie – drugim najczęściej spotykanym polisacharydem. Znajduje się w pancerzach skorupiaków: krabów, krewetek, homarów i krylów, a także m.in. w ścianie niektórych grzybów. Jest biopolimerem, liniowym polisacharydem o wielu zastosowaniach; jest obojętna fizjologicznie, nie wykazuje efektu cytotoksycznego w badaniach in vitro, jest biodegradowalna, posiada właściwości przeciwdrobnoustrojowe i wykazuje powinowactwo do białek. Ponadto cechuje się jednak właściwościami hydrofobowymi, jest nierozpuszczalna w wodzie i rozpuszczalnikach polarnych.